Nowy wariant koronawirusa, Omikron. Objawy Przewodnicząca Południowoafrykańskiego Stowarzyszenia Medycznego Angelique Coetzee, twierdzi, że jej pacjenci zakażeni wariantem Omikron mają tylko łagodne objawy i nie potrzebują hospitalizacji. Lekarka powiedziała agencji AFP, że w ostatnich 10 dniach miała około 30 pacjentów z
Omikron – nowy wariant koronawirusa Nowa odmiana wirusa SARS-CoV-2 pojawiła się po raz pierwszy w Afryce, w Botswanie (pierwszy przypadek wykryto 11 listopada). Linia B.1.1.529, jak go wówczas określano, szybko się rozprzestrzeniła – w ciągu kilku dni dotarła do Republiki Południowej Afryki, Japonii, Izraela, a po około dwóch
Ten nowy wariant koronawirusa Omikron wydaje się mieć wyższy wskaźnik reinfekcji, ale powoduje mniej nasilone objawy od Delty — ogłosiła w środę Światowa Organizacja Zdrowia (WHO
Vay Tiền Nhanh. Profesor Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie podkreśliła, że mutacje odpowiadają za zmienione białka tej wersji koronawirusa. - Niektóre z nich są obecne także w innych wariantach Beta, Gamma Theta i Omicron. Prawdą jest, że w przypadku IHU obecne są dwie mutacje, które mogą decydować o większej transmisyjności (N501Y) oraz ucieczce przed odpowiedzią odpornościową (E484K) - powiedziała. - Nowy szczep posiada 46 mutacji, co może, ale nie musi, mieć wpływ na unikanie odpowiedzi odpornościowej czy na jego zakaźność - oceniła. Jak dodała, obecnie francuscy specjaliści podkreślają, że "niewiele wskazuje na to, iż IHU wypiera dominujący obecnie wariant omikron, który stanowi ponad 60 proc. przypadków we Francji". - WHO zadecyduje, czy IHU zostanie dołączony do grupy wariantów wartych zainteresowania nadając mu nazwę litery greckiego alfabetu - podkreśliła. - Jednak jest zdecydowanie za wcześnie, aby spekulować jak IHU będzie się zachowywał i jaka będzie rzeczywista wobec niego skuteczność szczepionek, tym bardziej, że we Francji zidentyfikowano dotychczas tylko 12 przypadków zakażenia IHU - podsumowała. 10 grudnia 2021 roku u pacjentów z miasta Forcalquier w departamencie Alpy Górnej Prowansji w Instytucie Chorób Zakaźnych Szpitala Uniwersyteckiego w Marsylii odkryto nowy wariant koronawirusa nazwany IHU i zdeponowany w sieci GISAID, jako Pojawienie się IHU we Francji powiązano z podróżami do afrykańskiego Kamerunu. Źródło: PAP
Światowa Organizacja Zdrowia za "niepokojący" uznała nowy wariant koronawirusa, wykryty w państwach południowej Afryki. Odmiana znana dotychczas jako którą wstępnie określano jako "Nu", ostatecznie otrzymała nazwę greckiej litery Omikron. Co wiadomo o nowym wariancie? Eksperci WHO, analizując nowy wariant koronawirusa (który nazwano Omikron) uznali go za odmianę wysoce zaraźliwą. Poprzednim umieszczonym w tej kategorii wariantem koronawirusa był dominujący obecnie na świecie wariant Delta. WHO podała, że w skali globu odnotowano dotąd nieco poniżej 100 przypadków wariantu Omikron, głównie w RPA i Botswanie. Poradnik Zdrowie: powikłania po COVID-19 Co do tej pory wiadomo o wariancie Omikron? Wykryto go 11 listopada w Botswanie, trzy dni później potwierdzono jego obecność w organizmie pacjenta w RPA, a w następnych dniach został także zidentyfikowany u 36-latka, który 13 listopada wrócił z Afryki Południowej do Hongkongu, a także w Australii, Izraelu i w Belgii. "Ogromna liczba kolców wirusa sugeruje, że nowy szczep może stanowić poważny problem" - stwierdził wówczas dr Tom Peacock z Imperial Colleague of London i dodał, że " może omijać większość znanych przeciwciał monoklonalnych, co oznacza potencjał tego wirusa do wywoływania nowych epidemii na całym świecie, dzięki wymykaniu się mechanizmom obronnym organizmu". Inny naukowiec, prof. Francois Balloux, dyrektor Instytutu Genetyki University College London, podejrzewa, że wariant ten "mógł wyewoluować podczas przewlekłej infekcji osoby z obniżoną odpornością, prawdopodobnie u nieleczonego pacjenta z HIV/AIDS". Jak wyjaśnia na swoim profilu na Facebooku prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, wirusolog i immunolog, wariant ten jest w ciągu zaledwie dwóch tygodni stał się w RPA wariantem bardziej dominującym, niż wariant Delta. Jak pisze prof. Szuster-Ciesielska: " ma więcej zmienionych miejsc w białku kolca niż poprzednie warianty, co oznacza, że może wymykać się odpowiedzi immunologicznej organizmu i łatwiej się rozprzestrzeniać. Wariant ma łącznie 50 mutacji i aż 32 dotyczą tylko białka kolca S, które jest kluczowym celem większości szczepionek. Natomiast w miejscu RBD (bezpośrednio łączący się z komórką) jest 10 nowych zmian." W związku z wykryciem nowego wariantu koronawirusa decyzje o zawieszeniu lotów z południa Afryki podjęły w piątek między innymi władze Maroka, Wielkiej Brytanii, Izraela, Francji, Włoch, Austrii, Holandii, Hiszpanii, Szwajcarii, Danii i Filipin. W USA trwają konsultacje w tej sprawie. Jak powiedział agencji PAP prof. Rafał Gierczyński, zastępca dyrektora ds. Bezpieczeństwa Epidemiologicznego i Środowiskowego NIZP-PZH PIB" "Na razie przyglądamy się wariantowi wirusa póki co, to mała liczba przypadków. W międzynarodowym systemie raportowania sekwencji wirusa (GISAID) w piątek rano zgłoszonych było ich 66. Większość pochodzi z Afryki, dwa z Hongkongu. Niestety na razie nie mamy żadnych informacji z innych wiarygodnych źródeł. Zapytany o charakterystykę tego konkretnego wariantu powiedział, że ma on więcej mutacji niż dotychczasowe warianty, np. alfa czy delta. "Jednak to też nie oznacza, że im więcej mutacji, tym wariant jest groźniejszy. W tej chwili nie jesteśmy w stanie poza laboratorium stwierdzić, czy wariant jest bardziej inwazyjny, czy skuteczniej unika przeciwciał. To się niestety dopiero na ludziach okaże" - zaznaczył. "Aktualnie nie wiemy prawie nic o przebiegu zakażeń wariantem Przy małej liczbie zakażeń powodem do szybkiego podejmowania działań ograniczających może być między innymi obawa o zwiększoną śmiertelność lub transmisyjność wariantu" - dodał. Ekspert zauważył, że szybka reakcja instytucji światowych na pojawienie się nowego wariantu wirusa wynika z doświadczeń z poprzednimi, gdy nie podejmowano działań zaradczych od razu, nie ograniczano np. połączeń lotniczych z krajami, gdzie je wykryto. "Jestem sam zaskoczony dynamiką zdarzeń, ale może to po prostu wynikać z innych przyczyn i jest ona zasadna. Być może decydenci doszli do wniosku, że za trzecim razem warto zareagować wyprzedzająco" - powiedział. Równocześnie profesor Gierczyński zaznaczył, że duża liczba mutacji wirusa niekoniecznie świadczy o tym, że wariant wirusa jest groźniejszy czy rozprzestrzenia się łatwiej. Jednak - jak kontynuował - takie ryzyko istnieje, a mutacje mogą utrudniać wykrycie wariantu w laboratorium diagnostycznym. "Pozostaje też otwarte pytanie, czy ten wariant wirusa nie był obecny w Afryce już wcześniej. Na razie wiemy, że pojawił się w pierwszej połowie listopada. Wtedy odnotowano pierwszą próbkę. Nie oznacza to jednak, że wcześniej nie istniał i nie rozprzestrzeniał się. Być może po prostu pacjenci nie byli pod tym kątem badani" - stwierdził. Rozwiąż test i sprawdź, czy możesz mieć niedobór witaminy D Pytanie 1 z 9 1. Czy odczuwasz ciągłe zmęczenie?
Koronawirus i jego kolejne mutacje wciąż się mnożą, oddalając wizję końca pandemii. W USA wykryto nową odmianę wariantu Omikron o nazwie Zmutowany patogen zaatakował już w sumie w ponad 40 krajach. Czy "ukryty Omikron" jest groźny i czego może nas nauczyć? Nowy Omikron i jego wariant coraz śmielej atakuje w USA, gdzie wykryto jego ponad 100 przypadków. Tzw. „ukryty Omikron” był wcześniej wykryty w ponad 40 państwach, a w Danii stał się wariantem dominującym. Jak pisze „New York Post”, tak naprawdę tych przypadków może być znacznie więcej, ponieważ ta odmiana Omikrona jest bardzo trudna do wykrycia ze względu na charakterystyczne cechy genetyczne. "Ukryty Omikron" atakuje. Nowa fala pandemiiCentrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) podaje, że wariant Omikrona nadal stanowi „bardzo niski odsetek wirusów krążących w Stanach Zjednoczonych i na świecie”.Co więcej, eksperci twierdzą, że właśnie ten wariant nie jest bardzo groźny i może uczyć nas jak żyć z COVID-19 jako chorobą endemiczną. Naukowcy mają nadzieję, że jeśli ktoś przechoruje Omikrona, a następnie zakazi się nowym szczepem, to objawy choroby będą znacznie łagodniejsze. Zdaniem duńskich badaczy podwariantem można zakazić się także po uzyskaniu odporności po przebyciu zakażenia, wywołanym standardowym podwariantem Omikronu – – informuje Medonet. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) jest znacznie mniej optymistyczna wobec nowego wariantu. Ostrzega, że skoro patogen rozprzestrzenia się tak intensywnie w wielu krajach, może być bardziej zakaźny niż szczep Omikron Co więcej, to właśnie ten wariant może odpowiadać za olbrzymią falę zakażeń w Europie. Od połowy listopada blisko 40 krajów przesłało prawie 15 000 sekwencji genetycznych do globalnej platformy wymiany danych o koronawirusach (GISAID). Do wtorku 96 z nich pochodziło z Ameryki – pisze Jak wynika z raportu UKHSA, „niewidzialny Omikron” nie zawiera charakterystycznej zmiany zwanej delecją w białku kolca wirusa, która pomaga w identyfikacji przypadków Omikronu w testach PCR. Z tego powodu często może być diagnozowany jako wariant Delta.
omikron nowy wariant koronawirusa